Cena

Bitwa w tramwajuStefan Wiechecki Wiech

Wydawca:

ID:

9788379980840

Autor:

Liczba stron:

278

ISBN:

978-83-7998-084-0

Rok wydania:

2016

Format:

12.5x19.5

Oprawa:

Miękka
27,30 24,99
Zapytaj o produkt
Dostępność
Na zapytanie
Promocje

Opis

UWAGA! Przy zamówieniu o wartości powyżej 150 zł koszt dostawy = 0zł (dotyczy tylko wysyłek na terenie Polski)

Pierwszy z tomów pełnej kolekcji opowiadań przedwojennych Wiecha czyli "Bitwa w tramwaju" jest jak wszystkie tytuły w tej edycji zapożyczonym od jednego z utworów, zawiera w zasadzie komplet opowiadań z trzech pierwszych książek, jakie Stefan Wiechecki ogłosił przed wojną, mianowicie: Znakiem tego (1936), Wysoka eksmisjo! (1937) i W ząbek czesany... (1937). Zachowano kolejność powyższych wydań i tekstów, jakie są w nich zawarte.

Wiech jednakowo zachwyca już czwarte pokolenie Polaków. Przedtem dziadków i rodziców. Teraz znów dzieci i wnuków. Pokładamy się ze śmiechu i zarazem ciarki nas przechodzą. Przedwojenne opowiadania. Przedwojenna jakość.

Wiech uznany za najbardziej warszawskiego z warszawskich pisarzy. Znawca, a może wręcz współtwórca warszawskiej gwary, choć on sam twierdził, że jedynie wiernie ją odtwarza, ograniczając się jedynie do oszlifowania jej, a czasami nadania jej formy nieco elegantszej, bo w jego ksiązkach nie znajdziemy żadnego grubiaństwa (z ulubionym warszawskim kurwa jego mać na czele), a mimo to oddaje w sposób niezwykły koloryt językowy warszawskiej ulicy. A przy tym te jego opowiadania mają przecież także niezwykle ostry, krytyczny pazur – wszak Wiech wytyka nam bezwzględnie nasze wady z pijaństwem i awanturnictwem na czele.

O autorze niniejszego tomu pisał Michał Choromański: "Uważam Wiecha za jednego z najlepszych polskich pisarzy współczesnych, niewyczerpanego w pomysłach i zajmującego wyjątkową postawę moralną. O Wiechu można nawet powiedzieć, że jest wielkim filozofem". A Maria Pawlikowska-Jasnorzewska dodawała: "Wiech to gentleman, szalenie dowcipny, nigdy jadowity, często wzruszający. Jego felietony są wynikiem obserwacji bardzo uważnej, pracy w swoim rodzaju całkiem twórczej i na wskroś oryginalnej". A Antoni Słonimski podsumowując twórczość Wiecha pisał: "Wolę książkę, która ma niepoważne zamierzenia i poważne osiągnięcia, od dzieł, które mają poważne zamierzenia i niepoważne osiągnięcia".